Jak pewnie zauważyliście (albo i nie) od jakiegoś czasu na blogu zachodzą pewne zmiany. Mam nadzieję, że zmieniamy bardziej na lepsze, niż na gorsze. :)
Już od dawna miałam ochotę pokazać naszą biżuterię "na człowieku".
Jak widać poniżej, udało mi się to w pewnym stopniu zrealizować. Co prawda modelka ze mnie kiepska, ale mam nadzieję, że udało mi się pokazać, że biżuterię Kazik z Mazur da się nosić.
A tutaj już na moim uchu...
Na zdjęciach kolczyki wiśnie, wykonane w całości ręcznie z masy termoutwardzalnej fimo i elementów w kolorze starego złota. Zabezpieczone lakierem do fimo. Całkowita długość kolczyka: 13,5 cm.
Specjalne podziękowania dla ann za zrobienie zdjęć. :)