Jako że walentynki tuż tuż, postanowiłam przygotować coś, co sprawdzi się w roli prezentu na tę właśnie okazję.
Jest to moje pierwsze podejście do kaboszonów, więc zdaję sobie sprawę, że kolczyki nie wyszły idealnie. Jeśli macie dla mnie jakieś rady dotyczące pracy z kaboszonami, będzie mi bardzo miło, jeśli zechcecie się nimi podzielić. :)
Kazik


